Kasia Dzwonkowska
Dotyk od zawsze był dla mnie sposobem, by przywracać ciału spokój. Zanim pojawił się masaż, przez lata pracowałam z ludźmi poprzez ruch i oddech, ucząc Ashtanga Yogi. To właśnie tam odkryłam, jak ogromną moc ma świadome, uważne wsparcie dłoni - potrafi uziemić i stworzyć przestrzeń, w której ciało zaczyna odpuszczać.
Masaż pojawił się w mojej pracy bardzo naturalnie. Najpierw jako intuicyjne dopełnienie praktyki, później jako samodzielna, pełnoprawna ścieżka. Szybko poczułam, że to właśnie w tej formie kontaktu mogę również dzielić się troską i obecnością. Każdy masaż traktuję jak spotkanie - z ciałem, jego historią, napięciami i potrzebami.
Tak powstał stan.dobra - przestrzeń, w której możesz na chwilę zdjąć z siebie ciężar codzienności i wrócić do siebie poprzez dotyk, który koi, przywraca równowagę oraz daje wytchnienie.